niedziela, 24 kwietnia 2011

it's easy.










Wiem, że powinnam coś bardziej świątecznego dodać, no ale nie mam nic. Więc dodaje zdjęcia ze spontanicznej sesji z Karo, którą bardzo lubię. Wielkanoc mija miło, gorzej będzie jutro. Bo odkąd pamiętam Lany Poniedziałek był dla mnie zawsze bardzo obficie lany!

środa, 20 kwietnia 2011







Trzy ostatnie zdjęcia są z biblioteki(wolentariat). Ten chłopczyk jest tak mega słodki, że mu robiłam pełno zdjęć. Właśnie za chwilkę wychodzę, wrócę około 21 także spoko.

Te dwa dni byyły mega po prostu *.* we wtorek od godziny 9 do 16,
w kółko się śmiałam. No nie ogarniałam.

czwartek, 14 kwietnia 2011







Te trzy dni wolnego zaliczam do jak najbardziej udanych. 
Mało snu, trochę zdjęć, dużo zabawy.